Nysa, szachy, gekon, Szcześniak, akademia szachowa, szachy Nysa, szkoła szachowa

Nysa, szachy, gekon, Szcześniak, akademia szachowa, szachy Nysa, szkoła szachowa

Nysa, szachy, gekon, Szcześniak, akademia szachowa, szachy Nysa, szkoła szachowa

Nysa, szachy, gekon, Szcześniak, akademia szachowa, szachy Nysa, szkoła szachowa

Nysa, szachy, gekon, Szcześniak, akademia szachowa, szachy Nysa, szkoła szachowa

Nysa, szachy, gekon, Szcześniak, akademia szachowa, szachy Nysa, szkoła szachowa

                                                     logo1         logo1         logo1

W finale Drużynowych Mistrzostw Opolszczyzny Szkół Podstawowych świetnie wystąpiła drużyna Szkoły Podstawowej nr 10 w Nysie. W Opolu ekipa prowadzona do boju przez Mateusza Rząsę zdobyła brązowy medal. Nyscy szachiści występowali w składzie 1. Mateusz Rząsa (6/7) 2. Kacper Kraska (6/7) 3. Stanisław Krakowski (3/7) 4. Milena Wawrzyniak (1/7). Zwyciężyła Nasza Szkoła Opole przed ZPO Kadłub. Wielkie gratulacje!

Szachowy Turniej Mikołajkowy. Dla młodzieży do 25. roku życia. NDK, 11-12 grudnia, godz. 9.00. 60 minut na partię dla zawodnika. 7 rund szwajcarem. Można zdobyć II kategorię. Zgłoszenia do 8.12.2021 r. gekon@onet.com.pl lub 694740800. Wpisowe 40 zł płatne w terminie do 8.12.2021 r. na konto: 15 1600 1462 1837 2518 10 00 0001 lub u sędziego bezpośrednio przed zawodami. Nagrody: I - głośnik mobilny JBL flip 5, II - dron z kamerą, III - kamera sportowa GoPro 4K, najlepsza nienagrodzona III kategoria (II kobieca) - gra Harry Potter Hogwarts Battle, najlepsza nienagrodzona IV kategoria (III kobieca) - smartwatch, najlepsza nienagrodzona V kategoria (V lub IV kobieca) - gra Catan, najlepszy nienagrodzony zawodnik bez kategorii - gra Pictionary Air, najmłodszy zawodnik - gra Dobble. Nagrody mogą ulec zmianie.

Indywidualne Mistrzostwa Opolszczyzny Juniorów w szachach szybkich. Niemysłowice 4.12.2021 r., godz. 10.00. Tempo 10 + 5. 7 rund.

Marta Opałka w pięknym stylu awansowała do finału mistrzostw Polski. W półfinale w Jastrzębiej Górze zdobyła 6 p. z 9 i zajęła 3. miejsce, wygrywając z wieloma utytułowanymi przeciwniczkami z czołówki kraju! Dominik Czak zdobył 4 punkty i zajął 29. miejsce. BRAAAWO!

W towarzyszącym półfinałowi mistrzostw Polski w Jastrzębiej Górze turnieju błyskawicznym najlepszą kobietą została... jakżeby inaczej - Marta Opałka! http://chessarbiter.com/turnieje/2021/ti_4422/results.html?l=pl&tb=10_

Na turnieju Pierwszy Krok we Wrocławiu Piotr Jabłoński zajął II miejsce i zdobył IV kategorię. Był to jego drugi turniej w życiu, na pierwszym zdobył V. Czyli na każdym turnieju kategoria. Wystarczy dalej jechać takim rytmem i za 10 turniejów będzie arcymistrzem!:-) Szczere gratulacje!

Zajęcia szachowe w NDK jak zwykle w poniedziałki i środy 17.00 - 19.00. Zapraszam.

W błyskawicznych mistrzostwach Polski do lat 12 Marta Opałka zajmuje 14. miejsce! Startowało 56 zawodników, a Marta zdobyła 8 p. z 13 partii. Do tego zanotowała największy ze wszystkich przyrost rankingowy - 70 punktów! Brawo!

Wow! Fantastycznie zagrała Marta Opałka na mistrzostwach Polski do lat 12 w szachach szybkich w Rzeszowie. Marta zgromadziła 6,5 p. z 11 i zajęła 10. miejsce na 60 startujących. Suuuuuper!

Świetny występ Emilki Pietrzak na mistrzostwach Polski do lat 16 w szachach szybkich w Rzeszowie. Emilka zgromadziła 6,5 p. z 11 i zajęła 13. miejsce na 49 startujących. Wielkie brawa!

Kuba Nocoń na turnieju w Polanicy-Zdroju zremisował z arcymistrzem Kacprem Piorunem!! Ale nie sam, tylko w drużynie. I nie 0,5:0,5 tylko 0:0. I nie w szachy, tylko piłkę nożną.

ZMIANA MISTRZA KLUBU! Michał Rząsa zdetronizował swego brata w rozwiązywaniu zadań (Puzzle Storm na Lichessie - 3 minuty), zdobywając 45 punktów. Kto pobije ten rekord?

Witam na stronie Akademii Szachowej Gekon. Ten zakamarek Internetu jest miejscem dla graczy oraz wszystkich, którzy lubią wesołe historie o mistrzach i fuszerach (Relacje z imprez). Ambitni mogą pogimnastykować mózg w dziale Kombinacje (z zadaniami o różnej trudności), a tym, którzy chcą grać lepiej, sugeruję zerknięcie do działu Trening.

Zapraszam

KM Konrad Szcześniak

Uczenie szachów w najmłodszych grupach wygląda mniej więcej tak:

- Szafy! Szafy! Pan od szafów przyszedł! - krzyczą przedszkolaki i galopem szturmują drzwi sali wykładowej. Nie ma znaczenia, że pod pachą wywrotka nierozłączka, buźka upaprana buraczkami, a w ręku łyżka, pamiątka po niedokończonym obiedzie. Szybko, szybko, bo wszędzie i zawsze biegną, wracają, biegną. I tylko paru stoi niezdecydowanych, ponieważ chcieliby do ubikacji, lecz się boją, że ktoś zajmie ich stoliczek.

Pan od szafów musi wysłuchać wszystkich ważnych opowieści, spamiętać kto kogo i za co, a potem jeszcze znaleźć radę. Z reguły salomonową.

Pytania dzieci dzielą się na ważne i bardzo ważne. Oto przykład z ostatnich zajęć szachowych:

- Czy pan ma takie same szachy jak ja?
- A jakie ty masz szachy?
- Takie jak pan.

Potem następuje szturm szachownic. Nie wszyscy szturmują. Kilku usiłuje się dobrać do pomocy naukowej – komputera, do czego wystarczy, bagatelka, złamanie hasła. Przedszkolaki podchodzą do problemu profesjonalnie:
- Wpisz „kotlet”. Nie pasuje? To „zupa”. Też nie pasuje? Ale się mocno zabezpieczył. Cwaniak!

pokaz

Młodzi szachiści mają swoje kryteria oceny siły gry. Najsilniejszy jest ten, kto ma najwięcej figur w zaciśniętych rękach. Nie na stole, nie w kieszeni, tylko w rękach. Nie może już wręcz grać, a bierek nie wypuści. Naprawdę silny starszak jest nimi napchany tak, że aż mu wypadają przez palce. Chwyta je wtedy momentalnie łokciami, by utrzymać prestiż (oraz by przeciwnik cichcem nie ustawił ich sobie znów na szachownicy).

Czy zajęcia są trudne? Skądże! Trudne jest utrzymanie powagi, gdy np. przy omawianiu bicia i wyjaśnianiu, że zabitą bierkę należy zabrać z szachownicy, okazuje się, że nie ma już czym grać. Dzieci „zabrać” traktują dosłownie i ciężko im potem te bierki odebrać.

Taki młody mistrz potrafi przyjść do trenera z nieszczęśliwym wyrazem twarzy i z wielkim rozżaleniem oświadczyć, że już nigdy nie zagra z tym i tamtym, bo mu czytają w myślach.

pokazGdy rozdaję kartki z zadaniami, muszę dopilnować, by wszystkie były identyczne, by żadna nie miała choćby kreski długopisem, choćby ryski ołówkiem. Kartka natychmiast staje się trędowata, nawet wziąć nie chcą, o rozwiązywaniu nie mówiąc.

Przedszkolaki, w przeciwieństwie do wielu starszych, nie znają lęku przed komputerem. Drobne paluszki jeszcze ześlizgują się z myszki, a już machają nią dziarsko, śmigają po klawiszach po omacku, bo literki to przecież na razie wielka tajemnica.

Jeszcze zanim wypakuję komputer, miejsce, gdzie wg nich przebywa, otoczone jest wianuszkiem niecierpliwych. Patrzę, gdzie go umiejscowić, a piramida główek już podąża za moim wzrokiem. Trudno ich odpędzić, trzeba wyznaczać kolejki, dopchanie się do myszki, ba, zerknięcie w monitor przez plątaninę głów jest bardzo trudne. Wszyscy bardzo starają się ograć żelaznego przeciwnika.

Przedszkolaki współpracują. Każdy stara się wnieść swą cegiełkę - zaproponować ruch lub ostrzec przed niebezpieczeństwem. Jest ono jednak niewielkie - zawsze przecież można cofnąć lub zapytać nauczyciela o podpowiedź.

Dzięki programowi nauka staje się weselsza. Na scenę wkraczają baśniowe stwory. Mlaszczą, rechoczą, wybuchają. Już po jednej turze przedszkolaki poprawnie zajmują opozycję czy realizują jakiś inny kanon szachowej sztuki. Ale pytane o największą zaletę gry z komputerem odpowiadają: „Nie podsłucha, jak się naradzamy!”.

pokaz

Przy omawianiu jakiegoś kolejnego zagadnienia odwróciłem się do starszej grupy, by i jej coś zademonstrować. Gdy po sekundzie znów zerknąłem w tył, stwierdziłem, że maluchy akurat skończyły budowanie czwartego piętra wieży z szachowych bierek, a by do piątego dosięgnąć, już się, szczęśliwe, gramolą na stół. Nim złapałem akrobatów, poczułem, że coś mnie szturcha w bok. To jakiś szkrab wsadził sobie wieże w oczy, wyciągnął ręce w przód i szedł, mrucząc, „Jestem cyborgiem, jestem cyborgiem”.

pokaz

Entuzjazm dzieci to skarb i ogromny kapitał. Tylko tyle trzeba, by wychować dobrego szachistę, czyli myślącego samodzielnie człowieka. Jakiś nadzwyczajny talent wcale nie jest potrzebny. W przeciwieństwie do niektórych ogłupiających gierek szachy doskonalą pamięć, gimnastykują umysł, uczą przegrywać i wyciągać z przegranych wnioski. Zapewniają przynależność do inteligentnej, ciekawej, globalnej społeczności. A jeśli ktoś chce je traktować sportowo? Cóż, w przeciwieństwie do piłki kariera może trwać do późnej starości.


Konrad Szcześniak