Nysa, szachy, gekon, Szcześniak, akademia szachowa, szachy Nysa, szkoła szachowa

Nysa, szachy, gekon, Szcześniak, akademia szachowa, szachy Nysa, szkoła szachowa

Nysa, szachy, gekon, Szcześniak, akademia szachowa, szachy Nysa, szkoła szachowa

Nysa, szachy, gekon, Szcześniak, akademia szachowa, szachy Nysa, szkoła szachowa

Nysa, szachy, gekon, Szcześniak, akademia szachowa, szachy Nysa, szkoła szachowa

Nysa, szachy, gekon, Szcześniak, akademia szachowa, szachy Nysa, szkoła szachowa

4 czerwca o 17.31 gramy w półtoragodzinnych rozgrywkach ligowych SFT U14 Cup League 1. Nastąpiła zmiana rocznika na juniorów do lat 14. Można się już zapisywać.

14 maja utrzymaliśmy się w pierwszej lidze! Spadły ekipy SV Isental, Schulschachverein LK Miesbach i Chess4Kids Headquarter. Awansowały z drugiej: Irish Chess Junior Team, SPIDS Austria i English Hammers. Szczegóły w Relacjach z imprez.

Marta Opałka zajęła 9. miejsce w internetowym Oławskim Grand Prix Juniorów 2020. Zdobyła 26 punktów w 13 partiach. Startowało 54 zawodników. Gratulaciones!

Rozważana jest nowa koncepcja rozgrywania lig szachowych. Regulamin obowiązywałby stary, tylko warunki samej gry byłyby inne. Drużyny grałyby ze swoich lokali klubowych lub wynajętych ośrodków wczasowych (gdziekolwiek pojadą - pełna dowolność) i stamtąd grały z przeciwnikami codziennie zdalnie poprzez internet. Obok każdego stanowiska znajdowałaby się szachownica, na której zawodnik mógłby wykonywać posunięcia (oczywiście bez analizowania).
Nadzór nad grą sprawowałyby zaakceptowane przez PZSzach "osoby zaufania", obecne przez cały czas trwania każdej rundy. Drużyny musiałyby ustawić w czasie partii kamerę i głośnik z widokiem na salę gry. Decydowałby zegar szachowy w internecie.
Co o tym sądzicie?

W europejskim turnieju internetowym Tiny Turtles U13 30 kwietnia nasz Chess Monster Nysa zajął trzecie miejsce, gromadząc 252 punkty! Wygrała grecka drużyna o jakże łatwej do napisania nazwie ΕΣ ΘΕΣΣΑΛΟΝΙΚΗΣ - ΕΣ ΚΑΛΑΜΑΡΙΑΣ 284 punkty. Startowało 10 drużyn z Grecji, Niemiec, Irlandii, Holandii, Włoch i jedna polska. Suuuuper! Wszystkim reprezentantom klubu gratuluję, a najbardziej martulkowi321, który zdobył aż 32 punkty.

Wiktor Galla zwycięża na XXX Jubileuszowym Pucharze Gór Opawskich do lat 12! Zwycięstwo zwycięstwem, ale jego rozmiar poraża. Zrobił 9 p. z 9 partii, czyli wygrał wszystko! Niezwykle rzadkie zdarzenie w długich turniejach! Jego triumf został okraszony II kategorią. Drugie miejsce w tym turnieju zajął kolejny reprezentant Gekona Kajetan Skirzewski. Startowało 22 zawodników. Ogromne brawa!

Na Szkolnych Szachowych Mistrzostwach Polski w Pokrzywnej gekonowcy zgarniają wiele dobrych i bardzo dobrych miejsc. Dominik Czak siódmy w kat. do lat 13, Natalia Pietrzak siódma a Marta Opałka dziewiąta w kat. do lat 11, Emilia Pietrzak ósma w kat. do lat 15, a Wiktor Galla dwudziesty piąty w kat. do lat 11. Przypominam, że to mistrzostwa Polski, gromadzące na starcie samych najlepszych juniorów kraju. Gratulacje!

Mateusz Rząsa i Natalia Pietrzak z Nysy pierwszymi mistrzami świata federacji World Gekon Association!

Witam na stronie Akademii Szachowej Gekon. Ten zakamarek Internetu jest miejscem dla graczy oraz wszystkich, którzy lubią wesołe historie o mistrzach i fuszerach (Relacje z imprez). Ambitni mogą pogimnastykować mózg w dziale Kombinacje (z zadaniami o różnej trudności), a tym, którzy chcą grać lepiej, sugeruję zerknięcie do działu Trening.

Zapraszam

KM Konrad Szcześniak

Uczenie szachów w najmłodszych grupach wygląda mniej więcej tak:

- Szafy! Szafy! Pan od szafów przyszedł! - krzyczą przedszkolaki i galopem szturmują drzwi sali wykładowej. Nie ma znaczenia, że pod pachą wywrotka nierozłączka, buźka upaprana buraczkami, a w ręku łyżka, pamiątka po niedokończonym obiedzie. Szybko, szybko, bo wszędzie i zawsze biegną, wracają, biegną. I tylko paru stoi niezdecydowanych, ponieważ chcieliby do ubikacji, lecz się boją, że ktoś zajmie ich stoliczek.

Pan od szafów musi wysłuchać wszystkich ważnych opowieści, spamiętać kto kogo i za co, a potem jeszcze znaleźć radę. Z reguły salomonową.

Pytania dzieci dzielą się na ważne i bardzo ważne. Oto przykład z ostatnich zajęć szachowych:

- Czy pan ma takie same szachy jak ja?
- A jakie ty masz szachy?
- Takie jak pan.

Potem następuje szturm szachownic. Nie wszyscy szturmują. Kilku usiłuje się dobrać do pomocy naukowej – komputera, do czego wystarczy, bagatelka, złamanie hasła. Przedszkolaki podchodzą do problemu profesjonalnie:
- Wpisz „kotlet”. Nie pasuje? To „zupa”. Też nie pasuje? Ale się mocno zabezpieczył. Cwaniak!

pokaz

Młodzi szachiści mają swoje kryteria oceny siły gry. Najsilniejszy jest ten, kto ma najwięcej figur w zaciśniętych rękach. Nie na stole, nie w kieszeni, tylko w rękach. Nie może już wręcz grać, a bierek nie wypuści. Naprawdę silny starszak jest nimi napchany tak, że aż mu wypadają przez palce. Chwyta je wtedy momentalnie łokciami, by utrzymać prestiż (oraz by przeciwnik cichcem nie ustawił ich sobie znów na szachownicy).

Czy zajęcia są trudne? Skądże! Trudne jest utrzymanie powagi, gdy np. przy omawianiu bicia i wyjaśnianiu, że zabitą bierkę należy zabrać z szachownicy, okazuje się, że nie ma już czym grać. Dzieci „zabrać” traktują dosłownie i ciężko im potem te bierki odebrać.

Taki młody mistrz potrafi przyjść do trenera z nieszczęśliwym wyrazem twarzy i z wielkim rozżaleniem oświadczyć, że już nigdy nie zagra z tym i tamtym, bo mu czytają w myślach.

pokazGdy rozdaję kartki z zadaniami, muszę dopilnować, by wszystkie były identyczne, by żadna nie miała choćby kreski długopisem, choćby ryski ołówkiem. Kartka natychmiast staje się trędowata, nawet wziąć nie chcą, o rozwiązywaniu nie mówiąc.

Przedszkolaki, w przeciwieństwie do wielu starszych, nie znają lęku przed komputerem. Drobne paluszki jeszcze ześlizgują się z myszki, a już machają nią dziarsko, śmigają po klawiszach po omacku, bo literki to przecież na razie wielka tajemnica.

Jeszcze zanim wypakuję komputer, miejsce, gdzie wg nich przebywa, otoczone jest wianuszkiem niecierpliwych. Patrzę, gdzie go umiejscowić, a piramida główek już podąża za moim wzrokiem. Trudno ich odpędzić, trzeba wyznaczać kolejki, dopchanie się do myszki, ba, zerknięcie w monitor przez plątaninę głów jest bardzo trudne. Wszyscy bardzo starają się ograć żelaznego przeciwnika.

Przedszkolaki współpracują. Każdy stara się wnieść swą cegiełkę - zaproponować ruch lub ostrzec przed niebezpieczeństwem. Jest ono jednak niewielkie - zawsze przecież można cofnąć lub zapytać nauczyciela o podpowiedź.

Dzięki programowi nauka staje się weselsza. Na scenę wkraczają baśniowe stwory. Mlaszczą, rechoczą, wybuchają. Już po jednej turze przedszkolaki poprawnie zajmują opozycję czy realizują jakiś inny kanon szachowej sztuki. Ale pytane o największą zaletę gry z komputerem odpowiadają: „Nie podsłucha, jak się naradzamy!”.

pokaz

Przy omawianiu jakiegoś kolejnego zagadnienia odwróciłem się do starszej grupy, by i jej coś zademonstrować. Gdy po sekundzie znów zerknąłem w tył, stwierdziłem, że maluchy akurat skończyły budowanie czwartego piętra wieży z szachowych bierek, a by do piątego dosięgnąć, już się, szczęśliwe, gramolą na stół. Nim złapałem akrobatów, poczułem, że coś mnie szturcha w bok. To jakiś szkrab wsadził sobie wieże w oczy, wyciągnął ręce w przód i szedł, mrucząc, „Jestem cyborgiem, jestem cyborgiem”.

pokaz

Entuzjazm dzieci to skarb i ogromny kapitał. Tylko tyle trzeba, by wychować dobrego szachistę, czyli myślącego samodzielnie człowieka. Jakiś nadzwyczajny talent wcale nie jest potrzebny. W przeciwieństwie do niektórych ogłupiających gierek szachy doskonalą pamięć, gimnastykują umysł, uczą przegrywać i wyciągać z przegranych wnioski. Zapewniają przynależność do inteligentnej, ciekawej, globalnej społeczności. A jeśli ktoś chce je traktować sportowo? Cóż, w przeciwieństwie do piłki kariera może trwać do późnej starości.


Konrad Szcześniak