Raz, dwa, trzy - wygrasz ty

Właściwie nie wiadomo czemu, ale za faworytów uważano uczniów Gimnazjum Diecezjalnego z Nysy. Może dlatego, że to gimnazjum w powiecie sławne? A może dlatego, że trenują szachy? W każdym razie żaden z nich nie ma rankingu, który pozwalałby ocenić siły. Te zweryfikowały dopiero mecze.

Paweł Żukrowski w drużynie daje gwarancję wielkich emocji


W pierwszym spotkały się drużyny Nysy i gimnazjum z Łambinowic. Pojedynek zakończony wynikiem 2:2 pozwolił zadumać się nad nieprzewidywalnością szachów, sportu i w ogóle ludzi. Tego dumania nie mogło być za dużo, bo niecierpliwił się już drugi przeciwnik. Gimnazjum w Głuchołazach zmierzyło siły z Łambinowicami. Wynik 3,5:0,5 dla tych drugich bardzo ułatwił obliczenia i rozwiał dywagacje, że może Nysie wystarczy tylko wygrać, może jakieś minimalne 2,5:1,5 da awans na półfinały wojewódzkie. Nagle jedynie 4:0 dawało pewne pierwsze miejsce, co znaczy, że nikt z nysan nie mógł się potknąć. No i nie potknął się. Choć nerwowo czekano do ostatniej partii, Nysa wygrała maksymalnie i zajęła pierwsze miejsce.

Po Marcie Sanowskiej nie widać zmęczenia wysiłkiem umysłowym


Zwycięzcy wystąpili w składzie:
1. Tomasz Szawełło (2 punkty)
2. Paweł Żukrowski (1)
3. Jakub Koronczok (1)
4. Marta Sanowska (2)

 

Konrad Szcześniak