Awans Marty!

Marta Opałka w pięknym stylu awansowała do finału mistrzostw Polski juniorek do lat 13 w szachach. Zajęła 3. miejsce, wygrywając z wieloma utytułowanymi przeciwniczkami z czołówki kraju!

W zawodach rozgrywanych w Jastrzębiej Górze wystąpiły 23 szachistki. Marta rozpoczęła od zwycięstwa, co od razu wywindowało ją w górę tabeli. Ma to plusy i minusy. W takim przypadku walczy się z najsilniejszymi, ale przy równej ilości punktów jest się wyżej niż ktoś, kto zdobył taką samą ilość punktów, ale szedł „dołem” i grał ze słabszymi.

Marta potrafiła się maksymalnie skoncentrować do każdej partii, nawet wtedy, gdy grała z przeciwniczką o niższym rankingu. Dzięki temu uniknęła przykrych, a wszechobecnych w sporcie wpadek. Z partii na partię zdobywała pewność siebie. Potężniała jak szachowy hegemon. Doszło do tego, że podczas przygotowań do siódmej rundy odrzuciła wariant, który dawał jej wyrównanie z przeciwniczką o rankingu wyższym o 200 p. czarnymi. Przygotowała się na wariant bardziej ryzykowny, ale dający szansę na wygraną… i partię w pięknym stylu wygrała!

Awans został przypieczętowany już na rundę przed końcem. W ostatniej partii grała już „tylko” o puchar, medal, prestiż i inne nagrody. Wylosowała bardzo niewygodną zawodniczkę, taką, z którą miesiąc wcześniej przegrała. Przygotowania do partii wykazały słaby punkt przeciwniczki. Zmylona sprytnym wariantem rywalka pobłądziła, a że Marta jako egzekutor jest bezwzględna, niebawem dopisała punkt za zwycięstwo i posmakowała słodkiej zemsty. 6 punktów w 9 partiach zapewniło młodej nysance trzecie miejsce. Wygrała Julia Salamon z Jastrzębia Zdroju (z którą Marta zremisowała) - 7 p. Z rozpędu, niejako przy okazji Marta zagrała jeszcze w turnieju błyskawicznym dla wszystkich - trenerów, opiekunów, zawodników itd., w którym wygrała w kategorii kobiet. Brawo!