Marzenie ściętej głowy...

...czyli o planach ogrania Pawła.

Turniej szachowy rozgrywany w Nyskim Domu Kultury początkiem czerwca miał uświetnić wielkie czerwcowe święto, czyli Dzień Dziecka. To był oficjalny pretekst, by się spotkać, pograć, poemocjonować i pobawić szachami. Ale był jeszcze jeden powód - chcieliśmy pomóc walczącej Ukrainie. Dlatego całkowity dochód z wpisowego został przeznaczony na ten szczytny cel.

Od pewnego czasu starsi gracze boją się już grać z juniorami. Jedynym odważnym był Zbyszek Boruc.

Wystartowało 15 graczy. Krótki, 5-rundowy dystans preferował tych, którzy potrafią się maksymalnie skoncentrować, gdyż jeden błąd mógł zaprzepaścić cały trud walki o I miejsce. Paweł Kocierz się ani razu nie pomylił, za co na koniec pierwszy wybierał nagrodę.

Pawła nikt nie zdołał skrzywdzić. On sam jednak nie zechciał być równie uprzejmy.

O ile wyniku Pawła można się było spodziewać nawet bez jasnowidza, o tyle Wojciech Gardas zaskoczył wszystkich. Jeszcze niedawno nawet nie był brany pod uwagę w składzie PWSZ Nysa, traktowany jako głęboka rezerwa, jako sparingpartner dla ostatniego mizeraka, po przestudiowaniu 2 książek nagle wystrzelił z formą. Co było w tych książkach - nie wiem, ale z pewnością przeanalizował je dokładnie, bo jego zwycięstwa były przepiękne.

Na javelina nie wystarczy, ale i z paczki nabojów będą zadowoleni


Wyniki końcowe

1. Paweł Kocierz Gekon Nysa 5 z 5!
2. Mateusz Zieliński 4
3. Wojciech Gardas 4
4. Zbigniew Boruc 3
5. Jakub Nocoń Gekon Nysa 3
6. Adam Lezoń 3
7. Nikola Starczyńska 3
8. Kacper Nocoń Gekon Nysa 2,5
9. Piotr Jabłoński Gekon Nysa 2,5
10. Maciej Wilman Gekon Nysa 2
11. Kacper Kraska Gekon Nysa 2
12. Michał Podborączyński Gekon Nysa 2
13. Kornelia Starczyńska 2
14. Radosław Wiszniewski 1
15. Maciej Orzeł 1


Lata, ba, wieki mijają, a stare poczciwe szachy wciąż popularne