Mistrzostwa Polski juniorów

Koniec sierpnia to coroczny czas najpoważniejszego sprawdzianu szybkościowców. Szybkie i błyskawiczne mistrzostwa Polski. Tak, wiem, że Rzeszów daleko. Tak, wiem, że ciężko. Tak, wiem, że warunki niekoniecznie dobre. Ale trzeba. Trzeba tam się pokazać, by się zmierzyć z najlepszymi z najlepszych.

Maciej Wilman w konkurencji podnoszenia ciężaru

Do naszej eksportowej ekipy: Emilii, Natalii i Marty dołączył Maciek Wilman. I bardzo dobrze. Przy doświadczonych koleżankach (Boże, nie sądziłem, że kiedykolwiek tak napiszę o kilkunastoletnich dziewczynkach) może się dużo nauczyć, a uczyć się lubi. Pierwsza tak wielka indywidualna impreza w życiu wcale go nie speszyła. Zdobył w swej kategorii (szachy szybkie do 10 lat) 5 p. z 11 i zajął 81. miejsce na 131 uczestników. W kategorii do lat 14 Marta Opałka zgromadziła 6,5 p. z 11 i zajęła 23. miejsce, a Natalia Pietrzak 3 p. i 62 miejsce. Startowało 67 szachistek. W kategorii do lat 16 Emilia Pietrzak zgromadziła 6 p. z 11 i zajęła 20. miejsce. Startowało 49 szachistek.

Nie było czasu na podziwianie atrakcji Rzeszowa (są tam jakieś?), bo zaraz po turnieju szachów szybkich zaczął się blitz. Tym razem startowały tylko nasze dziewczęta i jak na dyscyplinę, której specjalnie nie trenują, zaprezentowały się bardzo dobrze. Marta była 30. na 66 (6,5 z 13), Natalia 62 (3,5), a Emilia 35. na 46 (5,5 z 13).

W tej gigantycznej imprezie startowało ponad 1000 szachistów. Gwiazdą mistrzostw okazał się 14-letni Jakub Seemann z UKS Szach Mat Zabrze, który rywalizował w grupie do lat 18 i nie dał starszym żadnych szans, zgarniając pewną ręką dwa złota tak w szachach szybkich, jak i błyskawicznych.