Charytatywny turniej w NDK

Można grać w szachy dla przyjemności. Popieram. Można też grać dla pieniędzy. Także nic w tym złego. Gdy się gra dla przyjemności i jeszcze dla pieniędzy, to już świetnie. A gdy jeszcze te pieniądze są nie dla siebie, tylko kogoś w potrzebie, to już zupełnie ekstra.

Na przyjaciół z SP 1 zawsze można liczyć. Karol Grubiak.

25 września na takim właśnie turnieju spotkaliśmy się, by zagrać dla chorego Tomka. To była większa akcja z koncertami na scenie, z kwestą, z aukcją i smakołykami dopieszczającymi darczyńców. No i oczywiście turniejem szachowym, bo szachiści też dołączyli swoją cegiełkę w akcji. Głównie uczniowie SP nr 1. Tomek może być dumny, że ma w szkole takich przyjaciół.

Michał Podborączyński od razu ci powie, czy twój ruch był dobry, czy zły. A że nie można podczas partii gadać? E tam, przepisy są dla słabych.

Zawodniczką z najwyższym rankingiem i faworytką do wygrania turnieju była Marta Opałka. Nie będę budował napięcia i kluczył - powiem wprost - wygrała. Wygrała turniej i wszystkie partie. Co wcale nie było takie oczywiste, bo za rywali miała, oprócz amatorów, zawodników z kategoriami, takich Karol Grubiak czy Kacper Kraska. I właśnie z nimi potyczki były najciekawsze i dramatyczne.

Odważniejsza z sióstr Starczyńskich - Nikola

Dramaturgii nie można było też odmówić występom najmłodszych: Michała Podborączyńskiego, Nikoli Starczyńskiej i Leny Dytko. W takich partiach figura wte czy wewte to szczegół. Wygrywa nie ten, kto da mata, tylko ten, kto da i zauważy.

Lena Dytko nie wystraszyła się zawodowców


Wyniki końcowe

1. Marta Opałka 5 (z 5)
2. Karol Grubiak 4
3. Mikołaj Wawrzkowicz 3,5
4. Kacper Kraska 2,5
5. Stanisław Abramczyk 2
6. Nikola Starczyńska 2
7. Michał Podborączyński 1
8. Lena Dytko 0

Nagrodzeni i sędzia. Czy muszę pisać, że atmosfera była wspaniała?