Czar par

Zgodnie z obietnicą, spotkaliśmy się na kolejnym nyskim turnieju kloca. Tym razem z okazji Dnia Dziecka. 26 osób, czyli 13 drużyn straszących atomem lub smoczym ogniem, który stopi sery i kurczaki, któremu nawet obornik się nie oprze. Takie to straszne, z turnieju na turniej straszniejsze ekipy zasiadły do zmagań. A miał być tylko niewinny turniej dla dzieci...
Przewidywanie wyników to była kompletna nadwojebabkowróżebność. A nawet na troje, bo zdarzył się i remis. Jak to w klocu - jeden błąd i z wygranej robiła się trupięga. Ale taka całkiem miła. Nikt nie rwał włosów (partnerowi z drużyny), nie biadolił, a matom towarzyszyły żarty i śmiechy. Bo przecież raz się wygrywa, raz przegrywa. Co jednak nie dotyczy drużyny zwycięzców, czyli Campeones - Michała Olszyńskiego i Roberta Zięby. Jak na mistrzów przystało, wygrali wszystko. A na koniec zebrali jeszcze gromkie brawa, gdyż swą nagrodę... przekazali najmłodszym. Pierwszy taki przypadek, jak sięgnę pamięcią, a mam ją jak słoń.
Tak więc zegar szachowy, stauntony czy gry powędrowały z rąk do rączek.

Robert Zięba i Michał Olszyński - Campeones


Skonstruowana eksperymentalnie drużyna Wszystko Albo Nic, czyli Bartosz Siomka i Marta Opałka, do końca walczyła o 2. miejsce. Zabrakło pół punktu...


Zbliża się końcówka, więc krzesła przestają być potrzebne...


Bezplanowcy jednak grali z planem. Oszukiści!


Że Smoki są groźne, było wiadomo już przed turniejem


W wyniku oficjalnego głosowania stosunkiem głosów 11:10 ustalono, że następny będzie turniej szachowy


Wyniki końcowe

1. Campeones 9 p. z 9!
2. Ser Bez Sera 7
3. LZS Oborniki 7
4. Wszystko Albo Nic 6,5
5. Smoki 5
6. Tosty z Serem 5
7. Star Twins 5
8. Atomowe Kapcie 4,5
9. Klocokoksy 4
10. Ostredebiuty 4
11. Bezplanowcy 3
12. Szybkie Kurczaki 2
13. Skoczki 1