Brawo, Rafale!

W mistrzostwach Polski amatorów (do 2100) rozgrywanych w Sianożętach złoty medal z wynikiem 8 z 9 partii zdobył Rafał Zgadzaj!

Rafał w asyście arcymistrzów A. Jakubca i Z. Paklezy

Rafał to gracz. Gra we wszystko, ze szczególnym uwzględnieniem pokera, w czym jest jeszcze lepszy niż w szachy. Ale to w szachach zdobył właśnie zaszczytny tytuł mistrza Polski. Na turniej pojechał z rankingiem poniżej 2000, ale, jak wiadomo, rankingi nie grają. Startowało 18 zawodników. Rafał zdobył 8 z 9 i drugiego wyprzedził aż o 1,5 punktu. A więc tym większy powód do świętowania. A w świętowaniu jest arcymistrzem. Jak Rafał świętuje, cały hotel świętuje. Chcąc nie chcąc.

Osobiście podejrzewam Rafała o jakieś galopujące ADHD. Żyje w kilku wymiarach, robi wiele rzeczy naraz, gubi wszystko, czego wcześniej do siebie nie przywiązał mocnym sznurem, przerwanie jego słowotoków graniczy z cudem. Ale jest bardzo przydatny w drużynie. Jak jeszcze podszkoli śpiewanie klubowych pieśni, będzie zawodnikiem kompletnym. Na razie musi wystarczyć mistrzostwo Polski.