Pozycyjna ofiara hetmana

Taktyczne ofiary hetmana wszyscy znają. Przykłady idą w tysiące. Oddanie zaś najlepszej figury za niepoliczalne, iluzoryczne plusy - rzecz ogromnie trudna. Wymagająca doświadczenia i doskonałego wyczucia pozycji. Pozycji, która właśnie stanęła na głowie.

Mówimy o przykładach, w których strona ofiarująca otrzymała zań mniej niż dwie wieże lub wieżę i dwie lekkie figury, bo wtedy nie byłaby to ofiara, a wymiana. Czasem okazuje się, że korzyści pozycyjne są tak duże, że opłaca się oddać hetmana jedynie za wieżę, choć wszystko w graczu zda się krzyczeć „Co robisz! Co robisz!”. Oprócz wyłapania momentu, w którym poświęcenie będzie naprawdę efektywne, a nie tylko efektowne, najtrudniejsza jest zmiana prowadzenia walki. Można zapomnieć o szybkim ataku. Trzeba dbać o koordynację, o współdziałanie. Wszak na Herkulesa tylko kupą.

No i jeszcze jedno. Są to jednak pozycje tylko dla odważnych. Jeśli się ów hetmański Herkules jednak rozhula, tzn. „ofiarodawca” utraci pozycyjny atut, końcówka będzie przegrana. Trzeba pamiętać o tym, że się gra z nożem na gardle...

Przejdźmy do przykładów:

Smysłow - Tal

Ruch czarnych

W takich pozycjach zwykle plan białych to przygotowanie rozbijającego ruchu b3-b4. Wtedy oba skoczki rozegrają się na skrzydle hetmańskim. Czarny swych szans upatrywać musi na skrzydle królewskim. Tam standardowo trzeba kierować atak. Tylko że Tal nigdy nie gra standardowo...

1...f5! 2. ef Se5 Zamysł tego ruchu - wymiana gońców na g2 i osłabienie białych pól. 3. f4.

Oczywiście nie 3. fg? z powodu 3...Gg2 i He7-b7.

3...Sf3 (Nie przechodziło 3...Gg2 z powodu 4. Hg2, ale nie 4. fe? Ga8!).

4. Gf3 Gf3 5. We1

5...He2!!

Cały Tal. Tylko ten ruch pozwala czarnym utrzymać inicjatywę.

6. We2 We2. Teraz Smysłow zamyślił się. Postanowił zwrócić hetmana i zagrał 7. He2 Ge2 8. Sb2 gf 9. We1 Gh5 10. Sc4 Sc4 11. bc We8. Czarne uzyskały lepszą końcówkę - przy takiej strukturze pionkowej goniec jest lepszy od skoczka. Nas jednak interesuje co by było, gdyby białe hetmana nie zwróciły...

7. Hc1 Wg2 8. Kf1 Wh2 9. Se1 Gd5 10. Wb2 Wh1 11. Kf2 We8 i nie ma co grać. Grając bez hetmana czarne buszują w obozie białych jak chcą.

A teraz przykład ilustrujący, jak oddanie hetmana... pomaga w ataku!

Ruch czarnych

1...Wh3!? 2. Wf2 Wh1 3. Sc1.

Ocenić pozycję nie jest lekko. Aktywność czarnych widoczna gołym okiem, ale hetman to jednak hetman. Wiadomo, nie obejdzie się bez wprowadzenia do gry drugiej wieży, przydałoby się uszkodzić pionkami przykrycie białego króla, ale forsownych kontynuacji nie widać.

3...Weh8 4. We2 a5.

Poświęcenie hetmana radykalnie zmieniło charakter pozycji. Jakże często jeden z graczy „z rozpędu” kontynuuje szaleńczy atak, gdy już nie ma do niego podstaw, i po chwili budzi się wśród ruin i zgliszcz swego obozu...

5. b3 (lepsze 5. We1, ale działa psychologia - gdy się czuje słabość pierwszej linii, zwykle robi się królowi furtkę...) 5...W8h3 6. Kb2.

Nie można wymienić wież ruchem 6. We3 z powodu 6...W3h2 i nie można uniknąć strat materialnych. Jednakowoż czarne wymuszają to...

6...b4! 7. We3 (7. cb c3) 7...W1h2 8. Se2 We3 9. He3 Gd3. Skoczek stracony. Po 10. Hg3 We2 11. Kc1 e4 12. cb c3 białe się poddały.