Karol Sprysak

Karol zaczął trenować szachy jeszcze w przedszkolu. Po raz pierwszy wystartował w dużym turnieju (międzynarodowy turniej szachowy dzieci "Zostań Szachowym Mistrzem" Pokrzywna 2012) i od razu go wygrał. Dziś, już jako szacowny uczeń pierwszej klasy (2013), sieje zniszczenie wśród większości równolatków, a i starsi muszą się obawiać jego zmysłu kombinacyjnego.

Karol Sprysak

Poniższą pozycję rozgrywał białymi. Choć był to trening na zajęciach, nic a nic się nie wtrącałem, bacznie obserwując.

Ruch białych

Karol miał 2 pionki mniej, ale doskonale rozmieszczone figury. Wieża zajęła otwartą linię, a jej oponentka ugrzęzła jeszcze na polu a8. To jednak oczywistość. Dużo trudniej spostrzec, że o sile rażenia białych decyduje czarnopolowy goniec. Goniec czarnych uderza w swojego pionka i na długiej przekątnej nie ma żadnych perspektyw. Tymczasem goniec białych tnie szachownicę na pół i łakomym okiem patrzy w okolice króla. To, że czarne nie mają czarnopolowego gońca lub jakiejś innej figury broniącej czarnych pól wokół króla sprawia, że atak białych mógłby być śmiertelny. Mógłby, gdyby się dostały na długą przekątną i nie wymieniły hetmanów. Dlatego nie banalne zabicie pionka e5, a...

1. Wd7!

Białe chcą ustawić baterię Gb2 + He5. Do tego niezbędne jest odciągnięcie hetmana przeciwnika, który stoi na c7 i modli się o wymianę na swego białego oponenta. Karol ma jednak inny plan - poświęca wieżę. Gdyby czarne na siłę chciały bronić pola e5, odchodząc hetmanem na b8, może nastąpić kolejne efektowne odciągnięcie 2. W:b7! lub prostsze 2. G:e5!

1...H:d7. Czarne przyjmują ofiarę. Dalej jest już z górki.

2. H:e5, Wae8. Jedyne, na co mają jeszcze wpływ czarne, to wybór pola, na którym dostaną mata...

3. Hh8, Kf7 4. Hg7, Ke6 5. We1 Kd5 6. Hd4 mat. Piękny przykład wgryzienia się w pozycję i zrozumienia, że nie dwa pionki przewagi, a szalejący goniec i hetman decydują o wyniku.