Krasnal z brązem

Jak tylko Rysio Bochenek startuje w jakimś turnieju, to zaraz pucharów, medali albo inszych nagród nawiezie, a ja to potem muszę opisywać. I nie ma na to porządnej rady, bo się zawziął, wygrywa, wygrywa i przestać nie chce.

Z wysokości podium świat wygląda pięknie. Rysiek Bochenek w środku.

Tym razem w cyklu turniejów Wrocławskiego Krasnala wśród kilkudziesięciu najlepszych szachistów regionu w kategorii do lat 8 zajął III miejsce, co było ukoronowaniem VIII wyjazdów do Wrocławia. Oczywiście znów nawiózł nagród, ale już nie piszę jakich, bo jeszcze się urząd skarbowy zainteresuje.