Drużynowe mistrzostwa województwa

Strzelec Strzelce Opolskie, Goniec Kluczbork, Orlik Brzeg, Stowarzyszenie Pokój, Zarzewie Prudnik, Grom Szybowice, Pat Ligota Dolna, dwie drużyny Rodła Opole i Gekon Nysa, to skład mistrzostw, które miały wyłonić ekipę awansującą do II ligi.

W pojedynku z Rodłem Opole II

Już pierwsze rundy pokazały, że Opole będzie poza zasięgiem. Rodło to aktualny mistrz Polski juniorów (pierwsza drużyna), więc złoto i srebro to właściwie można sobie tylko pooglądać z daleka (gdzie z łapami!). Tyle że okazało się, iż żadna z opolskich drużyn na II ligę się nie wybiera, więc to III miejsce będzie premiowane awansem!

O to właśnie miejsce trwała zażarta walka. Nysa, Kluczbork i Strzelce szły łeb w łeb. Ponieważ i z jedną, i z drugą ekipą zremisowaliśmy, decydowały małe punkty. W ostatniej rundzie Strzelce wygrały 6:0 i stało się oczywiste, że o medalu można zapomnieć. Nawet o jakimś pobrązawianym za czwarte miejsce.

Sukces czy porażka? Jak patrzyłem na smutne oczy dzieci oglądających wręczanie pucharów i medali, wiedziałem, że porażka. Ale z drugiej strony byliśmy debiutantem na drużynówce, do tego bardzo młodym debiutantem. Jeszcze wiele lat wygrywania przed nami. Skład drużyny: 1. Paweł Kocierz 2. Tomasz Szawełło 3. Ryszard Bochenek 4. Karol Grubiak 5. Emilia Pietrzak 6. Milena Lemiowska.

Tabela końcowa
1. UKS Rodło Opole II 14 punktów
2. UKS Rodło Opole III 12
3. Strzelec Strzelce Opolskie 9
4. Gekon Nysa 8
5. LZS Goniec Kluczbork 7
6. SKS Orlik Brzeg 6
7. Stowarzyszenie Pokój 6
8. LKS Zarzewie Prudnik 4
9. LZS Grom Szybowice 3
10. LZS Pat Ligota Dolna 1

Wyniki indywidualne zawodników naszej drużyny
1. Paweł Kocierz 2 z 7 punktów
2. Tomasz Szawełło 1,5
3. Ryszard Bochenek 5
4. Karol Grubiak 6
5. Emilia Pietrzak 3
6. Milena Lemiowska 5,5

Tak sobie myślę, że w tym miejscu zwykle usprawiedliwia się, pisząc o jakimś kataklizmie, który pozbawił nas złota. No i jest! Graliśmy bez Kuby Opałki, w damskiej ubikacji skończył się papier, a automat na colę połknął mi 2 zł. Chyba wszyscy się zgodzą, że w tej sytuacji możemy się czuć moralnymi zwycięzcami.

Żeby nie było, że tak sobie biadolę pod nosem, były też jasne punkty występu. Świetny wynik zaliczył Karol Grubiak na 4. szachownicy (6 z 7 partii). Rewelacyjnie zagrała także Milena Lemiowska na ostatniej - 5,5 z 7, a pewne niemal zwycięstwo w jednej, kompletnie wygranej partii, dałoby jej najlepszy wynik na szachownicy.

Nie zapomnę też kombinacji Tomka Szawełły, który bez względu na upływający czas, nawet na ostatnich sekundach szukał najpiękniejszych posunięć. Oto co wymyślił w obronie francuskiej:

1. S:f7! G:f7 2. e6 i przeciwnikowi pozostało wykonywanie jakichś konwulsyjnych ruchów z nadzieją, że przyjdzie trzęsienie ziemi albo Tomek dostanie nagłego ataku wyrostka robaczkowego. Konwulsje uciszył szybki mat.

Konrad Szcześniak